SilentOddMoth pisze...
Maria,
Co tak nic się nie dzieje na askheroes? Jakieś probemy w Tarczy?
Odpowiedź:
Na początku bardzo przepraszam za te kłopoty. Po części ja zawaliłam, więc nic się nie działo. Były problemy i w Tarczy i w moim życiu osobistym, jako wicedyrektor byłam chyba zbyt pewna siebie i sądziłam, że ze wszystkim dam sobie radę. To jednak nieważne... Dzięki osobie, która jest w sumie wśród nas bierzemy się do roboty!
Dzięki, Sokoliku za rozruszanie... : *
Frey pisze...
Maria Hill; Kiedy dodasz swój opis i innych?
Odpowiedź:
Opisy są w trakcie tworzenia. Osoba, która miała mi pomóc, zapewniła że to zrobi, jednak do tego czasu nie odezwała się ani słowem w tym temacie. Wszystkie opisy były już prawie gotowe, kiedy przez głupi błąd niestety straciliśmy te, których już teraz tylko brakuje. Staram się i chcę je dodać, ale zawala mnie wiele pracy w Tarczy, w dodatku skomplikowane relacje z James'em... Czasami mam ochotę przespać resztę życia.
James Christopher Roth:
Co sądzisz o Marii? Szczegółowo... co w niej lubisz, czego nienawidzisz. Czy kiedykolwiek istniałaby możliwość waszego paringu? (tak przykładowo, nie gryź :3 )
Assaiya
Nie ugryze, tylko zjem w całości.
Paring? Oj, zapomnij i jeszcze z nią!! W snach, nawet ja bym nigdy nie chciał być z tą durną osobą...
Co w niej lubie? Oj, dość mało rzeczy, otóż *zastanawia się* 1.Jest piękna i...chyba tyle.
A nienawidze, to tak; Jest wredna, wścibska, niewychowana, bezczelna, ma zbreźne myśli i w ogóle nienawidze reszty jej charakteru. Co o niej sądze? Lepiej nie wiedzieć..
Maria Hill: Ty jesteś paskudny... za co Ty mnie tak nienawidzisz? A tego nie pamiętasz?
Frey pisze :
Sam Falcon Wilson; Czy jesteś agentem tarczy? Jak
wygląda twoje życie osobiste?
Odpowiedz;
Tak jestem agentem tarczy od niedawna , niedawno
awansowałem na wyższy stopień . Moje życie osobiste wygląda jak wygląda Praca
imprezy i chlanie z przyjaciółmi
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam :)
Anonimowy pisze...
(P) James Roth:
Jesteś nowym szefem Tarczy?! Jak to się stało? D:
Hmm... Co takie zdziwienie i smutek? Czemu wszyscy teraz tak na mnie reagują? Przecież ja tylko objąłem władze w Tarczy. Jak? Prosta historia. Nick był dyrektorem Tarczy, ale jak na złość nie słuchał się innych agencji, ich rad, działań, czy czegokolwiek! I musieliśmy podjąć drastyczne środki. Wzięto go do więzienia za nie słuchanie się innych rang, musieliśmy go mieć przecież na oku. I w zamian tego ja zostałem dyrektorem żałosnych agentów i fatalnej vice-dyrektor Hill, niestety taki mój los.
Do miłego.
Maria: Fatalnej vice-dyrektor?! Zabawne, to samo uważam o Tobie, masz świadomość?
James: Każdy ją przy tobie traci, Maria. Eh no to sobie zapomne o "do miłego". Oj nie uważasz, ja nie jestem z przedimkiem "vice".
Maria: I co z tego? Teraz już naprawdę mnie zdenerwowałeś...
James: To dobrze. Trzeba rządzić twardą ręką. A teraz mogłabyś łaskawie stąd wyjść? A wybacz, ale nie mam ochoty na sprzeczki z ofiarą losu.
Maria: Proszę wybaczyć, że chciałam tylko skontrolować Pańską odpowiedź na blogu, gdzie jestem głównym administratorem. Ale zapomniałam, że przecież pan ma wszędzie władzę.
James: Grr.. I jeszcze czemu ja jestem u diabła na różowo?
Anonimowy:
Maria Hill; Kiedy dokończysz inne zakładki?
Odpowiedź:
Jeśli chodzi o wypełnienie stron typu "historia", pracujemy nad tym, ale do tego muszą przyczynić się wszyscy bohaterowie. Nikogo nie możemy ominąć, a nie chcę pisać za innych o sytuacjach i częściach ich życia, które mnie nie dotyczyły. Dałam ograniczony czas na skończenie i wysłanie mi swoich tekstów. Sądzę, że wszystko powinno pojawić się już niedługo.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz